Halving, czyli zmniejszenie nagrody Bitcoin dla górników jest prawdopodobnie jednym z najważniejszych wydarzeń w ewolucji walut kryptograficznych i historycznie wpływa na ich wycenę.

Być może słyszałeś już coś o halvingu, jednak mimo wszystko zachęcam Cię do dalszego zgłębienia tego wpisu. Opiszę w nim szerzej, czym jest Halving, dlaczego jest tak ważny oraz co może przynieść najbliższy już w maju 2020 r. 

Halving

Bitcoin Halving (inaczej podział nagrody w bloku) to wydarzenie, w którym nagroda za wydobycie nowych bloków zostaje zmniejszona o połowę, co oznacza, że górnicy otrzymają o 50% mniej BTC za „wykopanie” bloku. Halving jest zaplanowany raz na 210.000 bloków (mniej więcej co cztery lata) aż do momentu, gdy sieć wygeneruje maksymalnie 21 milionów BTC.

Pierwszy podział nagrody miał miejsce w listopadzie 2012 r. gdzie nagroda, zmniejszyła się z 50 BTC co 10 min do 25 BTC. Następnie drugi podział nagrody miał miejsce w lipcu 2016 r. gdzie nagroda, zmniejszyła się z 25 BTC do obecnych 12,5 BTC. Obecnie rynek czeka na kolejny podział nagrody, który nastąpi w maju 2020 r., zmniejszając dotychczasową nagrodę 12,5 BTC do 6,25 BTC. Ta trwała zmiana w systemie nagród górniczych jest wizją Satoshi’ego Nakamoto (kimkolwiek on jest), który zaprojektował Bitcoina tak, aby był on modelem deflacyjnym waluty. Do dnia dzisiejszego wykopano już 18,014,925 BTC (czyli 85% wszystkich BTC). Całość (czyli 21 mln BTC) zostanie wydobyta dopiero w 2140 r.

Wydarzenie Data Nr. Bloku Nagroda w bloku Ilość nowych BTC do następnego halvingu
Uruchomienie Bitcoin’a 3 Stycznia 2009 0 (Blok Genesis) 50 BTC 10,500,000 BTC
Pierwszy Halving 28 Listopad 2012 210,000 25 BTC 5,250,000 BTC
Drugi Halving 9 Lipca 2016 420,000 12.5 BTC 2,625,000 BTC
Trzeci Halving ~18 Maj 2020 630,000 6.25 BTC 1,312,500 BTC
Czwarty Halving 2024 740,000 3.125 BTC 656,250 BTC
Piąty Halving 2028 850,000 1.5625 BTC 328,125 BTC

Obecnie narasta wiele emocji związanych z kolejnym halvingiem. Większość ludzi obcujących z kryptowalutami zadaje sobie pytanie „jaki wpływ będzie miało kolejne obniżenie nagrody na wycenę BTC i całego rynku kryptograficznego”.

Po co Bitcoin-owi jest Halving?

Nagroda BTC zmniejsza się o połowę ze względu na konstrukcję swojego oprogramowania, które zostało stworzone przez tajemniczego „Satoshi Nakamoto”. Podczas gdy Satoshi nie wyjaśnił wyraźnie powodów, dla których powstał halving, wielu spekulowało, że system został zaprojektowany w celu szybszej dystrybucji monet na początku, aby zachęcić ludzi do przyłączenia się do sieci i wydobywania nowych bloków. Zgodnie z tą teorią wraz ze spadkiem podaży wartość każdej nowej monety prawdopodobnie będzie rosła wraz z rozwojem i rozrostem sieci.

Jednym z głównych problemów projektu „BITCOIN” (w tym halvingu i ograniczonej podaży do 21 mln) – jest to, że zachęca on użytkowników do oszczędzania, a nie wydawania monet w nadziei, że ich wartość z czasem wzrośnie. W przeszłości mogło to napędzać cykle „boom-u” i popędu, gdzie użytkownicy gromadzili monety tylko po to, by pozbyć się go na jak najwyższych poziomach cenowych. Niektórzy z tego i podobnych powodów porównywali bitcoin do systemu piramidy finansowej (Ponzi), argumentując, że konstrukcja systemu nieproporcjonalnie nagradzała użytkowników, którzy weszli na rynek odpowiednio wcześnie. Choć z tej perspektywy mogło to przypominać system ponziego to Bitcoin pod żadnym względem, nie jest piramidą finansową!

Kluczowa rola górników

Górnicy BTC odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu sieci poprzez potwierdzanie transakcji. Jednak górnicy są również uważani za zmarginalizowanych dostawców, ponieważ uważa się, że zazwyczaj sprzedają oni swoje nowo wydobyte bitcoiny jak najszybciej to możliwe. Wszystkie inne czynniki są takie same, jeśli górnicy mają mniej bitcoinów do sprzedania po halvingu, zmniejszają całkowitą wielkość sprzedaży (tj. stronę podażową rynku). Jak wiemy, kiedy podaż spada, a popyt pozostaje stały, cena wzrasta.

Kolejnym ważnym elementem do rozważenia jest to, że górnicy mają dwa źródła przychodów: nowo „wydobyte” bitcoiny i opłaty transakcyjne. Kiedy wszystkie 21 milionów BTC zostanie wydobyte, opłaty transakcyjne pozostaną jedynym źródłem przychodów i utrzymania. Nawet jeśli opłaty transakcyjne są pobierane z istniejących dostaw Bitcoin, dla górników są one źródłem dochodów, podobnie jak nagroda z wydobytego bloku. W rzeczywistości większość wydobycia przeznaczana jest na pokrycie kosztów operacyjnych. W związku z tym wartość opłat transakcyjnych musi być również uwzględniona jako część strony podażowej.

Oczywiście nie zapominajmy o drugiej stronie rynku, gdzie jest popyt, który z czasem znacznie wzrósł. A to wszystko za sprawą większego zaangażowania w handel detaliczny, przedsiębiorstwa i pieniądze instytucjonalne. Ten rosnący popyt niewątpliwie wywarł ogromny wpływ na wzrost cen. Jednak dzisiejszym kluczowym pytaniem jest, czy halving był główną przyczyną poprzednich rynków byka, czy też był to tylko zbieg okoliczności.

Co halving oznacza dla górników?

Tworzenie nowych Bitcoin’ów i zabezpieczanie sieci jest całkiem drogie… Kosztuje to moc obliczeniową komputerów wraz z energią elektryczną. Górnicy zarabiają na wydobyciu, dopiero gdy ich dochody przekraczają koszty (to akurat dotyczy każdego biznesu). Kosztami dla górników mogą być koszty energetyczne, sprzętu, lokalu, ubezpieczenia.

W momencie, gdy nagroda za blok spadnie o połowę niektórzy „górnicy” mogą stać się nierentowni ze względu na koszty (głównie energia elektryczna oraz nowy sprzęt). Część górników może całkowicie zaprzestać wydobycia, jeśli cena BTC nie wzrośnie. Wyobraź sobie sytuację, w której z dnia na dzień rentowność Twojego biznesu spada o połowę. Górnicy, którzy nie zadbali o odpowiednią ilość rezerwy finansowej na takie okoliczności, są zmuszeni do wyłączenia swojego sprzętu. Jednak w przypadku posiadania odpowiedniego zaplecza w czasie hossy biznes ten cechuje się ogromną stopą zwrotu z inwestycji.

Poniższe dwa wykresy pokazują w skali logarytmicznej stale wzrastającą trudność wydobycia oraz moc obliczeniową sieci. Pomimo dwóch halvingów trudność wydobycia kolejnego bloku w sieci Bitcoin stale wzrasta. Jest to równoznaczne, z potrzebą posiadania większej mocy obliczeniowej swojego sprzętu co wiąże się ze zwiększonymi opłatami eksploatacyjnymi. Ta sytuacja pokazuje, jak trudno jest być górnikiem Bitcoin.

Hash rate sieci bitcoin
Trudność wydobycia w sieci Bitcoin

Cokolwiek by się nie działo, prędkość, z jaką są eksploatowane bloki, nie powinna ulec zmianie, ponieważ oprogramowanie automatycznie dostosowuje trudność weryfikacji transakcji w celu utrzymania stałego tempa.

Będąc na rynku kryptograficznym i go analizując już ponad 4 lata, mogę stwierdzić, że następny halving nie gwarantuje kolejnej „kryptowalutowej wiosny”. Równie realnym scenariuszem jest, że następny halving, sprawi, że wydobycie stanie się nieopłacalne dla większości obecnych górników, co doprowadzi do gwałtownego spadku hash-rate oraz do spadków nastrojów społecznych na temat stabilności sieci Bitcoin.

Jednak to tylko jeden z moich scenariuszy, który również nie musi się sprawdzić (a nawet sam sobie tego życzę, aby się nie sprawdził) i kolejny halving przyniesie nam kolejny „byczy rajd”.

Halving na tle historii

Historycznie rzecz biorąc, halving BTC okazał się ważnym katalizatorem, który napędzał Bitcoin do nowej hossy. W rzeczywistości, Bitcoin ma tendencję, aby rozpoczynać nowy „byczy” trend ponad rok przed jego halvingiem. Sprawdźmy zatem, jak poprzednie dwa podziały wpłynęły na wycenę pomarańczowego B.

Historia Bitcoin Halving

Powyższy wykres pochodzi z platformy TradingView i pokazuje historyczną wycenę Bitcoin’a na skali logarytmicznej

Pierwszy halving miał miejsce 28 listopada 2012 r. Dokładnie 378 dni przed pierwszym halvingiem, BTC zaliczył swój ostatni dołek, od którego rozpoczęliśmy nową hossę. Tylko do samego halvingu BTC osiągnął blisko 500% wzrostu wartości. Następnie od halvingu do samego szczytu BTC wzrósł jeszcze o blisko 9811%! w zaledwie 364 dni. Łącznie, hossa (licząc od ostatniego dołka do ostatniego szczytu) trwała 742 dni przynosząc łącznie blisko 59290% wzrostów!

Jednak euforia dla większości uczestników rynku się skończyła i nadeszła „krwawa” zima… 413 dni tyle właśnie trwał okres bessy, który przyniósł ze sobą aż -86% spadku wartości BTC. Po tym „krwawym” i trudnym dla uczestników rynku okresie BTC osiągnął swój ostatni dołek na 539 dni przed następnym halvingiem. Jak się okazało, ten okres przyniósł ~280% wzrostu wartości ceny BTC. Okres wzrostów od drugiego halvingu utrzymywał się przez dokładnie, 525 dni przynosząc ~3057% wzrostów. Łącznie okres hossy trwał aż 1064 dni, przynosząc łączne wzrosty na poziomie ~11996%. 

Powiadają, że „Jak spadać to z wysokiego konia” i tak też się stało… Po ostatniej rekordowej wycenie Bitcoina na poziomie ~20k$ uczestnicy rynku byli świadkami kolejnego wielkiego krachu. Tym razem wielkie B straciło na wartości -84% utrzymując spadki przez 364 dni. Obecnie BTC osiągnęło swój dołek 525 dni przed kolejnym halvingiem i wiele wskazuje na to, że historia ponownie zatoczy koło. 

Jak halving wpłynie na cenę BTC?

Sugerując się dostępną historią wyceny Bitcoina, możemy zaobserwować widoczny gołym okiem okres wzrostowy przed i po halvingu. Ostatnie okresy bessy również są zbliżone czasowo i co ważniejsze procentowo do siebie co może sugerować powtarzający się cykl. Jednak pomimo pozytywnie rozpatrywanej historii nie jesteśmy w stanie przewidzieć, w jaki sposób następny halving wpłynie na cenę Bitcoin’a. Pomimo tego, że BTC istnieje blisko 11 lat, to wciąż jest to zbyt krótki okres czasu aby móc mówić o tym, że kolejny halving na 100% przyniesie nam kolejną hossę. Choć wiele wskazuje na to, że już możemy być w okresie początkowej hossy.

Myślę, że śmiało mogę stwierdzić, że istnieje bezpośrednia korelacja pomiędzy halvingiem a ceną BTC. Jednak wpływ tego wydarzenia nie jest od razu odczuwalny na podstawie podstawowych zasad ekonomicznych. Obecnie stopa inflacji BTC wynosi 3,71% i ta liczba będzie się drastycznie zmniejszać z każdym kolejnym halvingiem aż do momentu, gdy Bitcoin osiągnie docelową liczbę 21 milionów sztuk. W tym momencie górnicy nie będą już w stanie wybijać nowych Bitcoinów.

Chciwość i samospełniająca się przepowiednia

Osobiście myślę, że kolejna hossa nadejdzie i ponownie rynek kryptograficzny przeżyję tzw. „bańkę spekulacyjną”. Ponownie kluczową rolę odegra ludzka chciwość i zjawisko „samospełniającej się przepowiedni”.

Samospełniająca się przepowiednia – używając tego sformułowania w stosunku do rynku kryptowalut, mam na myśli sytuację, gdzie spora ilość ludzi wierzy w kolejną „bańkę” na kryptowalutach. W tym wypadku nadchodzący halving jest mocnym psychologicznym wsparciem zwiastującym kolejne wzrosty. Ta sytuacja napędza również inne mechanizmy takie jak tzw. FOMO (czyli  „Strach przed straconą okazją”) oraz ludzką chciwość, która towarzyszy każdej bańce spekulacyjnej. Ta mieszanka jest niczym proszek do pieczenia dla ciasta z tą różnicą, że ciastem w tym wypadku jest kapitalizacja rynkowa i wycena poszczególnych aktywów.

Myślę, że pomimo tego, że rynek mocno dojrzał od poprzedniej bańki to i tak wciąż jest on zbyt płytki a ludzie zbyt chciwi i żądni „szybkiego” zysku. Stąd też moje stwierdzenie o nadejściu kolejnego szalonego byczego rajdu. Jak każdy wzrost wartości danego aktywa będzie on zależał od tego, jak popyt na BTC będzie się kształtował w trakcie i po halvingu. Nie ma żadnej pewności, że popyt wzrośnie – a nawet pozostanie na tym samym poziomie. Jednak biorąc pod uwagę ludzką psychikę, uważam, że cena prędzej czy później „wystrzeli”.